Litania Loterańska – czyli 52 furtki do nieba

Aktualności Inicjatywy

Słowo „litania” oznacza w języku greckim „prośbę”. Wierząc w życie wieczne, nie możemy wątpić w chęć pomocy świętych i siłę ich pośrednictwa u Pana. Wypowiadając 52 wezwania i powtarzając słowa „Módl się za nami”, wypraszamy wstawiennictwo Maryi u Boga.
Czy jednak wszystkie z zawołań, z których składa się Litania do Najświętszej Maryi Panny, zwana przez niektórych „modlitwą szturmową”, są jasne i zrozumiałe?
Przedstawiamy rozważania do kolejnych wezwań, które pozwolą nam zbliżyć się do Maryi i pokochać Ją jeszcze bardziej co zaowocuje przepięknym odkryciem jakim jest Jej Miłość do nas.

Litania Loretańska

Kyrie, elejson. Christe elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.

Imię Maryi posiada przedziwną moc. Ktokolwiek poprosi Jezusa, wzywając imienia Jego Matki, otrzyma więcej, niżby pragnął.
Świadczy o tym scena z życia Świętego Jacka, owocnego kaznodziei i skutecznego misjonarza wschodu Europy. Pewnego dnia, gdy modlił się, przyszła do niego Maryja i powiedziała następujące słowa: „Synu Jacku, raduj się, bo twoje modlitwy przyjemne są i miłe przed obliczem Syna Mojego, Zbawiciela wszystkich, i o cokolwiek prosić będziesz za pośrednictwem mego imienia, przeze mnie u Niego uzyskasz.

Jak wyglądają Twoje modlitwy do Boga? Czy prosisz Go w to imię? Czy Maryja doprowadza Cię do uwielbienia Trójcy, do pragnienia tego, czego chce Bóg?
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.

Młoda dziewczyna z Nazaretu przez swoją gotowość pełnienia woli Bożej stała się Matką Syna Bożego.
Dała Mu prawdziwe ludzkie ciało, z duszą, uczuciami, wyobraźnią, pamięcią, zmysłami. Zrodziła Go dla ludzkości. To wydarzenie jednak nie było tylko czymś jednorazowym. Ona ciągle rodzi Go w sercu każdego z nas. Takie jest Jej zadanie dane przez Boga – rodzić Syna Bożego w duszach wiernych.

Czy w Twoim życiu Bóg zajmuje najważniejsze miejsce, czy ufasz Mu w pełni, czy możesz powiedzieć, że Jezus żyje w Tobie? Jeśli widzisz, że jeszcze nie do końca dałeś Mu miejsce w sercu, módl się do Niej. Ona zadba, by Syn Boży był panem Twego życia.
Święta Panno nad pannami, módl się za nami.

Przedziwna jest ta kobieta. Cała czysta, w pełni oddana Bogu, ciałem i duszą, nic nie zachowała dla siebie lub kogoś innego
Chciała, aby Bóg był jej jedynym oblubieńcem. Nie chciała dzielić serca między Boga a człowieka. Wszystko postawiła na Niego: rozum, wolę, pamięć, wyobraźnię, uczucia, zmysły. To jest naczynie, które nie uroniło nawet najmniejszej łaski danej przez Zbawiciela. Dlatego tak skutecznie i mocno działa przez Nią Bóg.

Jeśli Twoje serce doznaje jeszcze niepokoju, podziału, rozrywa Cię chęć pójścia za światem, a zarazem pragnienie świętości, zwróć się do Niej o pomoc. Poproś ją, by nauczyła Cię, co znaczy serce niepodzielone.
Matko Chrystusowa, módl się za nami.

Maryja nie tylko zrodziła Chrystusa, ale była Jego wychowawczynią.
W najdelikatniejszy, ale i najbardziej stanowczy sposób formowała Go na Bożego Pomazańca, Chrystusa. Wiedziała, że Ten, którego karmi, uczy, wychowuje jest od Niej o niebo doskonalszy, że jest posłany przez Wszechmocnego Boga. Każdy z nas albo uciekłby przed tym zadaniem, albo popadł w samouwielbienie, którego demon tylko mógłby pozazdrościć. Jednak ona ani nie ucieka, ani nie wbija się w pychę, lecz codziennie, pokornie podejmuje się tej posługi.

Ona uczy nas, że nie ma takiego Bożego powołania, które spełniane w pokorze i z Bożą łaską mogłoby nas przerosnąć. Maryja pokazuje nam, czym jest prawdziwa dojrzałość.
Matko Kościoła, módl się za nami.

Chrystus Pan tuż przed śmiercią powierzył cały Kościół opiece tej przedziwnej Matki. Staliśmy się Jej dziećmi na zawsze
Tak często, gdy Jej synowie byli podzieleni, przychodziła im z pomocą, jednoczyła ich wokół swojego Syna. Zaczęło się to już w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy powstał Kościół. Jej najważniejszą misją od tego momentu jest jednoczenie braci.

Tam, gdzie chrześcijanie prawdziwie czczą Maryję, tam nigdy nie będzie trwałego podziału: w rodzinie, wspólnotach zakonnych, diecezjach. Jeśli pojawi się podział, Maryja przypomni swym synom o pojednaniu.
A jak wygląda Twoja jedność z braćmi i siostrami, w Twojej rodzinie, w pracy? Czy prosisz Boga przez Maryję o jedność?
Matko łaski Bożej, módl się za nami.

Maryja pilnuje nas, byśmy zawsze żyli w łasce uświęcającej. Całym sercem zachęca nas do przyjęcia łaski, pokochania jej i życia tą niczym nieograniczoną mocą z nieba
Nigdy nie zgadza się na naszą letniość w życiu z Bogiem. Jak dobra matka, sama doświadczając przemieniającej mocy tej łaski, chce byśmy i my jej zakosztowali. Maryja wie, że bez mocy Bożej nic nie możemy uczynić, tym bardziej dostać się do nieba.

Czy Ty żyjesz w łasce uświęcającej? Czy upadając, wracasz od razu do łaski przez sakrament pojednania? Czy używasz tej mocy Bożej w codziennych zmaganiach? Czy nie poddajesz się letniości tego świata? Wołaj do Maryi, by pomogła Ci żyć mocą z wysoka.
Matko nieskalana, módl się za nami.

Każdy z nas rodzi się ze zmazą grzechu pierworodnego. Natura ludzka została skalana grzechem i od tego momentu
Jednak Bóg w cudowny sposób uchronił od tego dziedzictwa Maryję. Ona była pierwszą, która odczuła na sobie skutki przyszłej odkupieńczej śmierci swego Syna na krzyżu. Bóg w ten sposób przygotował swemu Synowi godne mieszkanie. Maryja ze swej strony całym sercem odpowiedziała na ten przywilej i nigdy nie zgrzeszyła, nigdy nie sprzeciwiła się Bożej woli.

Czy Ty zawsze idziesz za wolą Bożą, zawsze się z Nim zgadasz? Chętnie podejmujesz trud życia? Jeśli nie, Twoja Nieskalana Matka pomoże Ci nakierować się na Jego drogi.
Matko najczystsza, módl się za nami.

Mówiąc o czystości, najczęściej odnosimy ją do sfery seksualnej. I jest to oczywiście słuszne. Jednak istnieje jeszcze sfera dużo głębiej ukryta w człowieku, sfera motywacji i intencji. I do niej także powinniśmy odnosić cnotę czystości
Czasem na zewnątrz wydaje się, że człowiek jest prawy, ale jego motywacje są nieczyste. Mówimy wtedy o hipokryzji. Maryja nigdy tak nie żyła. Była w pełni przejrzysta. Co w sercu, to także na twarzy, ustach i w jej gestach. Dlatego tak wielkie wzbudza w nas zaufanie. Wiemy, że nigdy nas nie oszuka.

Czy czasem w Tobie nie ma dwulicowości? Czy zawsze Twoje „tak” jest „tak”, a „nie” jest „nie”? Warto zapisać się do szkoły tej nauczycielki.
Matko dziewicza, módl się za nami.

Dziewica zostaje matką. Jest to jedyny taki przypadek w historii ludzkości. Cud! Poczęcie dokonało się bez udziału męża
A jednak dziecko okazuje się prawdziwym człowiekiem, nie półbogiem. Maryja daje prawdziwe człowieczeństwo Synowi Bożemu. Kształtuje się ono powoli w łonie matki, tak jak każdego z nas. Maryja to prawdziwa matka, a zarazem dziewica. Bóg pokazał w ten sposób, że ten, który narodził się, jest Jego Synem, a zarazem jest w pełni człowiekiem. Bóg chciał stać się jednym z nas, nadał człowieczeństwu wielką godność.

Czy zawsze pamiętasz, jak wielką posiadasz godność? Czy żyjesz na poziomie tej godności? Czy prosisz Maryję, by doprowadziła Cię do rozkwitu pełni Twojego człowieczeństwa?
Matko nienaruszona, módl się za nami.

Zwracając się do Maryi tym tytułem, wyrażamy prawdę o tym, że przez całe życie pozostała dziewicą. Tak było przed, w trakcie oraz po narodzeniu Chrystusa
Całe swoje życie przeżyła niezmieniona, była taka, jaką od początku stworzył ją Bóg. Było to cudowne działanie łaski Bożej. Dlaczego tak się stało? Bóg pokazał w ten sposób, że Ona w pełni była Mu oddana, zachowana dla Niego. Jest to powołanie niezrozumiałe dla wielu, lecz także wielu chce Maryję w tym naśladować – w pełni oddać swe życie Bogu.

Jeżeli dziwi Cię powołanie osób zakonnych, Bogu poświęconych, zwracaj się z tym pytaniem do Maryi, do tej, która jest dla nich wzorem. Ona wytłumaczy Ci, że to powołanie jest bardzo dla Kościoła i dla Ciebie potrzebne.
Matko najmilsza, módl się za nami.

Każdy z nas skażony jest grzechem. Grzech nie ominął także naszych ziemskich rodziców. Dlatego oni też czasem popełniają błędy, czasem wyrządzają nam krzywdę, nie umieją do końca i doskonale kochać swoich dzieci
Istnieje jednak matka, która potrafi kochać w pełni, która do końca rozumie, wysłucha, która zawsze z całego serca chce naszego dobra i szczęścia. Ponadto chce ona naprawiać nasze relacje z rodzicami i pomagać nam, byśmy także my umieli kochać nasze dzieci, naszych podopiecznych. Maryja to matka najmilsza.

Prośmy tę najmilszą matkę, by uczyła nas miłości do naszych matek i ojców, by pomagała nam przebaczać im i zawsze szanować. Prośmy także, by pokazała nam, w jaki sposób my możemy stać się kochającymi rodzicami i opiekunami.
Matko przedziwna, módl się za nami.

Cóż przedziwnego jest w macierzyństwie Maryi? Co nas w nim zaskakuje? Jej cicha, ale jakże pewna obecność
Możemy przez długi czas o Niej nie myśleć, nawet zupełnie o Niej zapomnieć, a Ona mimo to będzie nad nami czuwała. Wielu marnotrawnych synów, którzy po długim czasie nieprawości wrócili do Pana Boga, opowiadało, że to właśnie Maryja towarzyszyła im przez cały czas. Nawet w największym oddaleniu od Boga, w głębi duszy byli przekonani, że Ona ciągle czuwa nad nimi, a w momencie ich otwarcia na łaskę, przyprowadziła ich na powrót do Boga. Na tym właśnie polega to przedziwne macierzyństwo Maryi.

Pamiętaj, że oprócz Boga, także Twoja Przedziwna Matka Maryja chce Twojego zbawienia bardziej, niż Ty sam. Proś ją, by nigdy nie pozwoliła Ci odejść od Boga.
Matko dobrej rady, módl się za nami.

W życiu bywają chwile, kiedy nie wiemy, jaką podjąć decyzję. Stajemy przed wyborami, których konsekwencji w żadnym razie nie jesteśmy w stanie przewidzieć
Może to dotyczyć naszego życiowego powołania, wyboru męża, żony, czy ilości dzieci, ale także zwykłych codziennych spraw. Wtedy niezbędny jest w naszym życiu ktoś, kto dobrze doradzi. Maryja, która w życiu musiała podejmować najtrudniejsze decyzje, decyzje, które zmieniały bieg historii, które dotyczyły zbawiania świata jest właśnie kimś, kto umie bezbłędnie doradzić.

Czy podejmując decyzje życiowe, dajesz sobie czas na modlitwę, na różaniec, na zadanie pytania tej, która umie najlepiej doradzić? Odpowiedź nie przyjdzie pewnie od razu, ale będzie to na pewno odpowiedź dojrzała i pewna. Warto na nią poczekać.
Matko Stworzyciela, módl się za nami.

Wszystko, co Bóg stworzył było dobre. Człowiek zaś stworzony został jako bardzo dobry. Musiało istnieć jednak coś, co było najlepsze, doskonałe
Ojciec posłał swego Syna na świat, i wiemy, że przygotował Mu godne mieszkanie. Tym mieszkaniem jest właśnie Maryja, korona stworzenia, uwieńczenie Bożego dzieła. Z Niej narodził się Stwórca świata. Wpatrując się w Maryję, widzimy piękno stworzenia Bożego, odnajdujemy w Niej to, co najlepsze na świecie. Jest Ona inspiracją do tego, byśmy my stawali się tym, kim tak naprawdę jesteśmy, stworzeniami, które wyszły spod twórczej ręki Boga.

A Ty gdzie szukasz piękna? W co się wpatrujesz, czym się karmisz? Czeka na Ciebie ktoś, kto może ukazać Ci jak piękne jest to, co Bóg stworzył. Jak piękny jesteś Ty sam.
Matko Zbawiciela, módl się za nami.

Maryja towarzyszyła Synowi Boga od pierwszych chwil Jego zbawczej misji na ziemi. Widziała, jak dorastał, jak żył słowem, które głosił, jak wielką był tajemnicą.
Była przy Nim, gdy słuchały Go tłumy, ale też nie odeszła od Niego, gdy wisiał na krzyżu. Była Jego Matką. To jej jako pierwszej ukazał się po zmartwychwstaniu. Jej powierzył opiekę nad swoimi uczniami. Maryja zna całe zbawcze dzieło swojego Syna.

Jeżeli trudno nam zrozumieć to, co mówił i działał podczas swojej zbawczej misji, dlaczego tak, a nie inaczej postępował i nauczał, przyjdźmy po naukę do Jego Matki. Ona najlepiej pouczy nas, kim jest nasz zbawiciel, pozwoli zrozumieć tajemnice Jego życia i śmierci.
Panno roztropna, módl się za nami.

Życie składa się z bardzo różnorodnych sytuacji, zdarzeń, spotkań. Nie mamy możliwości przewidzieć wszystkiego, nauczyć się w jaki sposób postąpić w danej chwili
Musimy nabyć umiejętności dobrego decydowania w każdej sytuacji, która nas spotyka. Tą umiejętność, tę sprawność decyzji nazywamy roztropnością. Maryja posiadła ją w stopniu doskonałym. Umiała ocenić sytuację, wziąć pod uwagę wszystkie uwarunkowania i postąpić najlepiej jak można.

My ucząc się roztropności potrzebujemy przewodników. Jeżeli chcemy przeżyć swoje życie w sposób najciekawszy, najbardziej twórczy, a zarazem pozbawiony wielu błędów, najlepiej zapiszmy się do szkoły tej właśnie mistrzyni roztropności, Maryi.
Panno czcigodna, módl się za nami.

W swoim hymnie dziękczynnym wyrażającym wdzięczność za Boże macierzyństwo, Maryja nie boi się użyć słów, które podkreślają Jej godność: „oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”
Maryja wie, że jest godną czci. Umie podziękować Bogu za tę wielką łaskę. Nie boi się prawdy o sobie, o swoim wewnętrznym pięknie. Wie bowiem, że prawda o Jej godności podkreśla godność Stwórcy.
My niestety kierując się fałszywą pokorą, kompleksami, nie umiemy dostrzec naszej godności, boimy się zobaczyć swojego wnętrza w prawdzie.

Maryjo czcigodna, naucz nas dostrzegać piękno złożone w nas i wokół nas. Prosimy, by Twoja pokora uczyła nas prawdziwie patrzeć na siebie i tym samym chwalić naszego Stwórcę.
Panno wsławiona, módl się za nami.

Czym Maryja wsławiła się w historii Kościoła? Przede wszystkim swoim bezwarunkowym zawierzeniem Bogu, które wyraziła w „fiat” wypowiedzianym Bogu przez pośrednictwo anioła.
Bez tej decyzji Wcielenie nie nastąpiłoby w tak piękny sposób. Oczywiście Bóg znalazłby inny sposób zbawienia, ale wielkość Maryi polega właśnie na tym, że umożliwiła Bogu działanie w jedności z człowiekiem. Od tego momentu uczy nas Ona, że najlepszą rzeczą na świecie jest bezgraniczne zaufanie Bogu. Sławimy ją właśnie za to, że zachęca nas do powtarzania tego aktu nieustannie w naszym życiu.

Maryjo pokazuj nam, że możliwe jest pełne oddanie Bogu, że nie powinniśmy martwić się o to, co przed nami, a całą energię naszą spożytkować na pewne kroczenie za Bogiem.
Panno można, módl się za nami.

W naszym świecie władza, wysokie urodzenie, bycie możnym kojarzą się z wyniosłością, oddaleniem, wykorzystaniem swojej siły i pozycji, ukazaniem innym swojej władzy. Jednak nie tak ma być wśród chrześcijan.
Władza, królowanie w Królestwie Bożym oznacza służbę, dostrzeganie bliźnich, moc do tego, by drugiego człowieka pokochać. Maryja, obdarzona łaską pokory jest w tym dla nas wzorem. Jest między nami po to, by służyć, pomagać, dostrzegać potrzeby drugich. W tym właśnie wyraża się Jej wysokie pochodzenie, jej moc i władza.

Maryjo, ucz nas prawdziwej służby, otwieraj nasze oczy na potrzeby braci, ukazuj nam wartość i szczęście płynące z miłości. Pokaż o ile większa jest radość z dawania, aniżeli z brania.
Panno łaskawa, módl się za nami.

Kiedy człowiek zgrzeszy, boi się spotkać z Bogiem, boi się, że może zginąć na widok Jego majestatu. Dlatego Bóg stał się człowiekiem, by pokazać nam swoją łaskawość.
Czasem jednak i Jezusa się boimy, czujemy się niegodni spotkania z Bogiem Wcielonym. Dlatego Jezus stawia nam swoją Matkę. W sposób naturalny domyślamy się, że matka nas nie odrzuci. Kiedy zaś do Niej przyjdziemy, Maryja przekonuje nas o łaskawości i dobroci swego Syna.

Jeżeli boimy się przyjść do Boga, nasze grzechy nas od Niego oddalają i trudno nam do Niego przyjść, módlmy się do Maryi, przyjdźmy do Niej. Ona przyprowadzi nas do Boga. Ona jest bowiem panną łaskawą, pełną Bożego miłosierdzia i dobroci, daną nam po to, by nas do Boga przyprowadzić.
Panno wierna, módl się za nami.

Kto może o sobie powiedzieć, że przez całe życie był do końca wierny Bogu? Niestety nikt z nas. Małe niewierności są w naszym życiu na porządku dziennym.
Marzenia o wielkości, lenistwo, słabość odrywają nas od wypełniania naszego powołania. Maryja zaś nigdy, nawet myślą, nie odstąpiła od Boga, od swojego powołania. Nie rozumiała wszystkiego, ale zawsze z całej duszy szła za Bogiem. W czasie wielkiej ciemności duchowej, kiedy Jej Syn leżał w grobie, jedynie Ona zachowała wiarę, że w jakiś sposób powróci. Ona przeniosła wiarę Kościoła przez otchłań zła i śmierci.

Kiedy twoja wiara, wierność sumieniu, Bogu, Kościołowi wisi na włosku albo już zniknęła, szukaj pomocy u tej wiernej służebnicy Pana. Ona pokaże Ci, jak przetrwać ciemną noc wiary.
Zwierciadło sprawiedliwości, módl się za nami.

Zwierciadło w sposób perfekcyjny, bez żadnych zniekształceń, odbija rzeczywistość. Stąd bierze się to porównanie Maryi jako zwierciadła sprawiedliwości.
W Niej bowiem możemy dokładnie przejrzeć się i zobaczyć kim jesteśmy. Widzimy, gdzie w naszym życiu jest obecna łaska Boża, a gdzie jeszcze brak nam sprawiedliwości, gdzie nasza miłość jest jeszcze niewystarczająca. Dodatkowo ważne jest, że prawda, którą zobaczymy w tym zwierciadle nie zniszczy nas, ale raczej będzie inspirowała do dobra, powodowała chęć stania się lepszym.

Maryjo, Zwierciadło sprawiedliwości, pokazuj nam nasze wady, słabości i grzechy, byśmy mogli z większą gorliwością, ale także z ufnością i zapałem przylgnąć do naszego miłosiernego Boga.
Stolico mądrości, módl się za nami.

Przedwieczna Mądrość, której nie pojął żaden z władców tego świata, zdecydowała się przyjść na ten świat w najbardziej pokorny sposób – przez niewinną kobietę
Maryja stała się w ten sposób tronem, stolicą Mądrości. Sama czerpie z Niej swą mądrość i dalej dzieli się Nią ze swymi dziećmi. Każdemu, kto szuka mądrości pokazuje, gdzie można ją znaleźć. Zagubionemu wskazuje drogę powrotu. Głupcowi ukazuje wyjście z błędu. Nieuczonemu otwiera podwoje wiedzy. Filozofowi pomaga dostrzec istotę prawdy. Każdego chce doprowadzić do mądrości, do widzenia Boga.

Stolico mądrości otwórz przed nami bogactwa Twojego Syna, pokaż nam jak żyć, na czym polega prawdziwa mądrość. Tak wiele w nas głupoty. Pokaż jak otworzyć swe życie na prawdziwą mądrość.
Przyczyno naszej radości, módl się za nami.

Kiedy człowiek staje się naprawdę szczęśliwy? Wtedy, gdy najgłębsze pragnienia jego duszy zostają wypełnione. Właśnie Maryja jest człowiekiem, który jest w pełni spełniony.
Z duszą i ciałem, cała przebywa w Bogu, jest wypełniona Bogiem. Widząc ją, wiemy do czego dążymy; wiemy, że kiedyś skończy się nasz trud wędrówki; wiemy, że warto się starać, próbować ciągle na nowo, nie rezygnować. Widząc Maryję, wiemy, że życie w pełni, życie spełnione jest możliwe. I to możliwe dla nas, bo Ona jest zapowiedzią tego, kim mamy się stać.

Maryjo, przyczyno naszej radości, prosimy byś pokazywała nam, że życie w niebie jest możliwe. Nie pozwól nam ulec podszeptom złego ducha, który próbuje nas wprowadzać w rozpacz. Odnawiaj w nas radość!
Przybytku Ducha Świętego, módl się za nami.

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć.
Jesteśmy świątynią Ducha Świętego! Każdy chrześcijanin żyjący w łasce uświęcającej może tak o sobie powiedzieć. Jednak jest w nas jeszcze wiele słabości, niedoskonałości, wad. Czujemy, że nasze świątynie nie są jeszcze w pełni przygotowane na Boże mieszkanie. Maryja zaś w pełni przyjęła Ducha Świętego. Jest Jego najpiękniejszym mieszkaniem. Jej doskonałe „fiat” dało Duchowi pełne prawo do przebywania w Niej. Będąc bliżej Niej, stajemy się bardziej świątyniami Boga.

Duchu Święty, przychodź do naszego życia. Przychodź, bo chcemy bardziej niż zwykle przyjąć Ciebie. Chcemy, by pomagała nam w tym Twoja Oblubienica, Maria z Nazaretu. Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez Maryję i uczyń nas Twoim mieszkaniem na zawsze!
Przybytku chwalebny, módl się za nami.

Maryja jest miejscem, gdzie zamieszkała chwała Boża.
Nie jest Ona Bogiem, ale właśnie tą przestrzenią, gdzie przebywał Bóg, gdzie chwała Boga najbardziej się objawiła. Można porównać ją do tego, czym w kościele jest tabernakulum. Tak, jak w nim przechowujemy ciało Pańskie, tak w niej przebywało ciało Chrystusa. Maryja stała się jakby przenośnym tabernakulum. Możemy ją zabrać wszędzie, a wraz z Nią Jezusa: na spacer, do pracy, na wykłady. Cały świat możemy napełnić Bożą obecnością.

Maryjo, Ty jesteś pełna chwały Bożej. Zanieś tę chwałę do wszystkich miejsc, które Chrystusa jeszcze nie widziały albo o Nim zapomniały.
Przybytku sławny pobożności, módl się za nami.

W tym wezwaniu litanii nazywamy Maryję miejscem, gdzie kwitnie pobożność, miejscem znanym, sławnym, często nawiedzanym. Jak to rozumieć?
W historii Kościoła, zawsze gdy Maryja była wzywana przez wiernych, ludzie z większą ochotą oddawali kult Bogu. Maryja bowiem wzbudza w wierzących taką miłość do Boga, taki szacunek i przywiązanie, że można porównać ją do kościoła, budynku, w którym ludzie oddają cześć Bogu. Maryja tworzy specjalną przestrzeń do wychwalania Boga. Ona gromadzi ludzi wokół swego Syna.

Maryjo, ucz nas prawdziwej pobożności, ucz nas jak wychwalać Boga we wspólnocie Kościoła, jak uczestniczyć w sakramentach, jak się modlić. Spraw, by kwitła w nas prawdziwa pobożność.
Różo duchowna, módl się za nami.

Róża jest tym w królestwie kwiatów, czym lew w królestwie zwierząt, króluje swym majestatem i godnością nad innymi. Podobnie Maryja wyróżnia się swoim duchowym pięknem i głębią spośród wszystkich stworzeń
Jej piękno, tak jak piękno róży, dodaje piękna każdemu miejscu, gdzie przebywa, każdemu człowiekowi, który się z Nią przyjaźni. Podziwiają ją najwięksi święci, gdyż kryje w sobie wszystkie ich cnoty i to w stopniu doskonałym. Sprawia, że wszyscy chcą stać się podobni do Boga, gdyż Ona tak bardzo Go przypomina. Piękno bowiem zbawia świat, bo pociąga ludzi do Boga.

Różo duchowna, niech Twoje piękno budzi w nas pragnienie stawania się pięknymi Bożym pięknem. Inspiruj nas do przemieniania siebie i wszystkiego wokół przez piękno.
Wieżo Dawidowa, módl się za nami.

W Księdze Pieśni nad Pieśniami czytamy o wieży dawidowej, że była potężna (Pnp 4,4). Zapewne broniła ona dostępu do Jerozolimy za czasów króla Salomona, który zbudował ją na cześć swego ojca.
Kto miał w ręku taką wieżę, panował nad miastem. Maryja jest właśnie taką wieżą, która strzeże dostępu do Kościoła. Jeśli Ona czuwa, żadna zgubna nauka, żadna herezja nie przeniknie do jego wnętrza. Ta wieża strzeże Kościoła i w nim każdego z nas. Pomaga nam odeprzeć ataki złego, który ciągle chce nas oderwać od Boga. Strzeże nas przed naszymi namiętnościami, przed powabami tego świata.

Maryjo, potężna nasza obrono, ochraniaj Kościół przed zgubnymi naukami, ochraniaj nas przez zasadzkami nieprzyjaciół. Walcz z tymi, którzy chcą nas oderwać od Chrystusa.
Wieżo z kości słoniowej, módl się za nami.

Jerozolima za czasów Salomona miała wiele wież. Obok dawidowej, o której była już mowa, stała inna, piękniejsza, zdobiona kością słoniową (Pnp 7,5), symbolem bogactwa i piękna.
Maryja w litanii loretańskiej także do tej wieży została przyrównana. Nie tylko bowiem broni Kościoła, ale także olśniewa przybyszy swoim pięknem, zachęca, by wejść do Kościoła. Uświadamia im, jak bardzo piękny musi być sam Kościół, jeżeli u wejścia jego stoi tak zdobiona wieża. Kościół nie od razu okazuje się dla oka jako piękny, ze względu na swoją złożoność, różnorodność. Maryja zaś jakby w soczewce ukazuje piękno Kościoła. Jest Ona bowiem jego obrazem.

Wieżo z kości słoniowej przyciągaj do Kościoła tych, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, pokazuj im wewnętrzne piękno Kościoła. Przypominaj także nam, którzy tak często zwracamy uwagę na nieistotne elementy Kościoła, że jest On piękny.
Domie złoty, módl się za nami.

Salomon wybudował w Jerozolimie świątynię dla Boga Jahwe. Ilości złota, srebra, innych kosztowności, których użył do budowy nie da się policzyć.
Wnętrze przybytku tonęło w złocie. Stąd właśnie wziął się tytuł, który teraz omawiamy. Dom złoty, najpiękniejszy ze wszystkich, uczyniony jako miejsce przebywania chwały Bożej. Odnosimy ten tytuł do Maryi. Lecz jest Ona oczywiście czymś więcej. Nie tylko przyjęła chwałę Bożą, ale stała się domem samego Boga. Salomon do budowy świątyni użył materiałów pięknych, ale niedoskonałych. Bóg zaś stwarzając Maryję, uczynił arcydzieło doskonałe. W Niej bowiem zamieszkać miał Jego Syn.

Maryjo, najpiękniejsza świątynio Boga, domie złoty nie ręką ludzką uczyniony, ale wszechmocą Bożą, spraw, by w nas, tak jak w Tobie, zamieszkał Twój Syn, Jezus Chrystus.
Arko przymierza, módl się za nami.

Arka Przymierza, której budowę zlecił Mojżesz, miała stać się miejscem przebywania chwały Bożej, podnóżkiem Boga. To z niej Bóg przemawiał do Mojżesza
W niej znajdowały się najważniejsze przedmioty kultu: laska Aaronowa, czasza z manną oraz tablice przymierza. Arka przebywała w miejscu Świętego Świętych, gdzie tylko raz w roku arcykapłan wchodził złożyć ofiarę. Izrael nie posiadał przedmiotu świętszego niż Arka Przymierza. Maryja zaś niewypowiedzianie przewyższa Arkę, gdyż była miejscem przebywania nie świętych przedmiotów, ale Syna Bożego. Bóg chce dla Niej największej czci, jaką można oddać stworzeniu.

Duch Święty uczy nas, w jaki sposób mamy czcić Maryję, tak by podobało się to Bogu. Tak, jak od Izraelitów wymagał, by czcili Arkę, tak od nas chrześcijan wymaga, byśmy czcili Matkę Jego Syna.
Bramo niebieska, módl się za nami.

Dlaczego nazywamy Maryję bramą nieba? Bowiem przez Nią niebo przyszło na ziemię.
Ona stała się bramą, przez którą osobiście przeszedł Bóg, by nawiedzić nasz świat. Przez Nią niebo schodzi na ziemię. Maryja przez swoją w pełni wolną decyzję, umożliwiła niebu przemianę tej ziemi. I tym, czym jest dla całego świata, tym także chce się stać w życiu poszczególnych ludzi: stać się bramą naszego serca, przez którą wejdzie do naszego życia Bóg Wcielony.

Maryjo, stań się dla nas bramą nieba. Otwórz nasze życie na łaskę Bożą. Zaproś Boga do naszego życia, bo nam samym często brakuje gorliwości i przekonania. Bądź bramą naszego serca, przez którą wejdzie do nas Bóg.
Gwiazdo zaranna, módl się za nami.

Nad ranem, zanim wstanie słońce, widać na niebie planetę Wenus. Tradycja ludowa nazwała ją gwiazdą zaranną.
Jest ona widoczna na niebie tuż przed wschodem słońca, tak jakby chciała zapowiedzieć jego pojawienie się na horyzoncie. Maryja, uchroniona od zmazy grzechu pierworodnego specjalną łaską Bożą, jest dla Chrystusa tym, czym gwiazda zaranna dla słońca: zwiastuje Jego nadejście. Całym swoim jestestwem obwieszcza światu, że zaraz nawiedzi go Zbawiciel, Słońce Sprawiedliwości. Gdy pojawia się Ona, zaraz pojawia się Jej Syn.

Maryjo, rozjaśniaj mroki naszej niewiedzy i ciemności tego świata. Wlewaj w nasze serca nadzieję, że kiedyś minie mrok tego świata, a nastanie wieczna jasność.
Uzdrowienie chorych, módl się za nami.

Uzdrowieniem dla chorych jest sam Jezus. Widzimy Go uzdrawiającego rzesze Izraelitów. Jednakże On sam powiedział w Ewangelii Jana, że kto wierzy w Niego, dokona dzieł, które On dokonuje, a nawet większych od tych dokona (por. J 14,12)
Sprawdza się to w życiu uczniów, ale o wiele bardziej w życiu Jego Matki. Kto kiedykolwiek nawiedził jedno z sanktuariów maryjnych, nie może temu zaprzeczyć. Lourdes, Jasna Góra, Loretto: tysiące uzdrowionych na ciele, miliony uzdrowionych na duszy. Maryja naprawdę może być nazywana uzdrowieniem chorych. Czyni to oczywiście nie swoją mocą, ale łaską swojego Syna.

Maryjo, prosimy Cię, daj zdrowie tym, którzy tego potrzebują, matkom wychowującym swoje dzieci, ojcom starającym się o zapewnienie godnego życia swoim rodzinom. Uzdrów tych, którzy mają do spełnienia zadania, które wymagają sił fizycznych.
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

Naturalnym odruchem człowieka, który zgrzeszy, jest chęć ukrycia się przed Bogiem. Dzieje się tak od grzechu pierwszych rodziców.
Oni skryli się przecież po przekroczeniu Bożego zakazu. Grzech bowiem odpycha od Boga. Ciemność nie może znieść jasności. Dlatego właśnie Bóg stał się człowiekiem, by człowiek uwierzył w Boże miłosierdzie. Jednak i Boga Wcielonego czasem się obawiamy. Dlatego Bóg dał nam Matkę, pokorną kobietę z Nazaretu, byśmy do Niej uciekali z naszymi grzechami i strachem, a ona z kolei by przyprowadzała nas do zdroju miłosierdzia, do swego Syna.

Maryjo, przyjmij wszystkich, którzy upadają, przekonuj ich o miłosierdziu swego Syna. Pokaż im, że Bogu nie zależy na śmierci grzesznika, ale by się nawrócił i miał życie.
Pocieszycielko strapionych, módl się za nami.

Chrystus po swej krzyżowej drodze szedł sam. Opuszczony, bity, dźwigający ciężar grzechu człowieka, strapiony
Kościół wspomina, że w tym czasie samotności wyszła Jezusowi naprzeciw Jego Matka. Nie mogła nic zmienić, nie mogła odebrać Mu krzyża, przyjąć na siebie tego cierpienia. Jednak zrobiła, to co mogła, pocieszyła Go, zaczęła z Nim duchowo nieść Jego krzyż, współcierpiała. Postępuje Ona tak z każdym ze swoich dzieci. Nie odbiera nam krzyża, bo każdy sam musi nieść swój krzyż. Ona współcierpi z nami, pociesza, podnosi na duchu, nie zostawia nas samotnych.

Matko bolesna, dziękujemy Ci, że nie załamujesz rąk widząc nasze cierpienie, ale idziesz z nami solidarnie, wychodzisz nam naprzeciw z pocieszeniem, słowem oparcia, otuchą. Pomagaj nam zawsze, gdy zostajemy sami z naszym krzyżem.
Wspomożenie wiernych, módl się za nami.

Każdy wierzący zna chwile zawahania w wierze, pamięta w swoim życiu taki moment, w którym nie umiał do końca zaufać Bogu
Podobnie, jak Piotr chodzący po wodzie, zaczynamy tonąć, bo nie wierzymy, że Bóg jest w stanie nas przeprowadzić suchą nogą po powierzchni naszego życia. Wiara nasza czasem zawodzi. Tak, jak zawiodła wiara Apostołów i innych uczniów w obliczu śmierci Jezusa. Jedynie wiara Maryi została do końca nienaruszona. Maryja przeniosła wiarę Kościoła przez rozpacz Wielkiego Piątku i otchłań Wielkiej Soboty. Dlatego właśnie Maryja stała się dla wierzących oparciem w wierze. Do Niej zwracamy się o pomoc, gdy słabnie nasza wiara.

Wspomożycielko nasza, nasz wzorze wiary i zaufania Bogu, pomagaj nam przetrwać chwile ciemności i mroku, gdy nie widzimy już Boga, gdy wydaje się, że nas opuścił. Pomóż nam być wiernymi!
Królowo Aniołów, módl się za nami.

Królestwo Boże obejmuje niezliczone zastępy stworzeń: aniołów i ludzi. Chrystus Król otworzył je przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dla wszystkich ludzi
Dla Aniołów było ono od początku otwarte, choć część z nich nie skorzystała z zaproszenia, stając się aniołami upadłymi. Maryję swoją Matkę, Chrystus wybrał na Królową swego Królestwa. W kolejnych rozważaniach zobaczymy, jak bardzo to królestwo jest różnorodne.
Aniołowie to czyste duchy, nie posiadające ciała, o potężnej inteligencji i wielkiej sile woli. Stworzeni zostali, by służyć Bogu i człowiekowi. Każdy z nich otrzymuje specjalne zadanie od Boga. My w codzienności najbardziej doświadczamy działania aniołów stróżów, które mają za zadanie doprowadzić nas do życia wiecznego. Maryja, w taki sposób przewodzi aniołom, by każdy człowiek odnalazł drogę do Boga.

Królowo, która jesteś panią aniołów, posyłaj ich do nas, tak by Królestwo Twego Syna powiększało się, byśmy zostali wyrwani z zasadzek złych duchów i szczęśliwie doszli do pełni życia wiecznego.
Królowo Patriarchów, módl się za nami.

Tuż po Aniołach wspominamy Patriarchów. Są to mężowie Boży, którzy u początków ludzkości, po upadku pierwszych ludzi, zawierali przymierza z Bogiem i przekazywali ludziom Boże prawa
Stoją oni u początku Bożego Objawienia, poznając powoli kim tak naprawdę jest Bóg.  Najlepiej pamiętamy trzech patriarchów: Abrahama, ojca wiary, Izaaka i Jakuba, ojca narodu wybranego. Jest ich jednak wielu.
Patriarchowie to ludzie wielkiej odwagi i wsłuchania w Boga. Bardzo często osamotnieni w rozumieniu Słowa Bożego, musieli stawić czoło przeciwnościom, niezrozumieniu, wątpliwościom, z którymi sami się borykali. Są to wielcy herosi ducha.

Maryjo, Królowo Patriarchów, pomagaj nam, byśmy tak jak nasi ojcowie w wierze umieli sprostać wymaganiom wiary, byśmy umieli usłyszeć Słowo i wypełnić je pośród trudów, których doświadczamy w codzienności.
Królowo Proroków, módl się za nami.

Prorocy są ludźmi wybranymi przez Boga do przekazania Jego woli ludowi Bożemu
Najczęściej przesłanie, które głosili, było wezwaniem do nawrócenia, do odrzucenia bezbożności, do powrotu do kultu Jednego Boga. Prorocy bardzo często spotykali się z odrzuceniem, niezrozumieniem, obelgami, nienawiścią ze strony ludu, który chciał podążać swoimi drogami, a nie drogami Boga Jahwe. Prorocy żyli w sposób bezkompromisowy. Często musieli zapłacić za to swoim życiem.

Maryjo, która jak prorocy, żyłaś zawsze w pełni słowem Bożym, nie zgadzałaś się na żadne kompromisy ze złem i bylejakością, ucz nas nawracać się do Jedynego Boga, pójść za nim w prostocie serca, nie zwracając na koszty, jakie się z tym wiążą.
Królowo Apostołów, módl się za nami.

Na początku swojej publicznej działalności Chrystus powołał Dwunastu Apostołów. „Apostoł” po grecku oznacza „posłany”
Chrystus posłał tych ludzi, by dali świadectwo o Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Byli oni początkiem, fundamentem Kościoła. Od nich rozeszła się na świat Dobra Nowina. Po swoim Wniebowstąpieniu posłał ich na krańce świata, by wszędzie, gdzie dojdą, zakładali Kościół. Mieli dawać świadectwo o tym, że Chrystus jest żywy w swoim Kościele, że jest zmartwychwstałym Panem świata. Apostołowie przekazali swoje posłannictwo biskupom, którzy kontynuują ich powołanie w Kościele.

Maryjo, Ty znałaś Apostołów, chodziłaś z nimi, widziałaś ich upadki i nawrócenie do Chrystusa Zmartwychwstałego. Wspierałaś ich w ich misji głoszenia Słowa i nadal podtrzymujesz biskupów w budowaniu Kościoła. Pomagaj im, by całym swoim życiem świadczyli o prawdzie zmartwychwstania.
Królowo Męczenników, módl się za nami.

Chrystus pokonał zło swoją śmiercią i zmartwychwstaniem. Jednak do dnia Sądu Ostatecznego zło działa jeszcze na świecie i próbuje oderwać ludzi od Pana Życia
Działanie diabła, twórcy zła, najbardziej uwidacznia się w życiu męczenników. Są to ludzi, którzy oddali swoje życie, bo chcieli żyć w jedności z Chrystusem. Okazuje się bowiem, że świadectwo życia w łasce jest do tego stopnia nieznośne dla szatana i ludzi żyjących pod jego wpływem, że muszą oni unicestwić tych, którzy przynależą do Chrystusa. Jednak gotowość oddania życia przez męczenników staje się często powodem nawrócenia ich oprawców. Siła życia jest mocniejsza od śmierci i nienawiści.

Maryjo Królowo Męczenników, wspieraj nas w wyznawaniu prawdziwej wiary. Nie pozwól byśmy ulegli pokusie odrzucenia Chrystusa. Dodawaj chrześcijanom odwagi do świadczenia swoim życiem o mocy wiary.
Królowo Wyznawców, módl się za nami.

Wyznawcami w pierwotnym Kościele nazywano tych, którzy przetrwali prześladowania.
Złożyli świadectwo wiary, byli torturowani, poddawani katuszom, prześladowani. Przetrwali jednak to doświadczenie. Byli ludźmi otaczanymi wielkim szacunkiem, gdyż musieli wiele wycierpieć dla Chrystusa.
Obecnie tak że wielu chrześcijan można by zaliczyć do wyznawców. W codzienności, w domu rodzinnym, w pracy, na uczelni spotykają się z szykanami, obelgami, niechęcią z powodu tego, że są chrześcijanami. Wyznawcy to ludzie, którzy wiedzą, że ten świat przemija i jedynie co na trwałe po nas zostanie to miłość do Boga i bliźniego. Oni mają odwagę tym żyć.

Maryjo, Królowo Wyznawców, dodawaj odwagi tym, którzy w codzienności zmagają się z oporem swojego otoczenia z powodu przynależności do Kościoła. Daj nam zrozumieć, że życie wieczne ma nieskończenie większą wartość, niż życie dobrami przemijającymi.
Królowo Dziewic, módl się za nami.

Podczas swojej publicznej działalności Chrystus powołał niektórych swoich uczniów do dobrowolnego dziewictwa dla Królestwa Bożego
Chce On, by część z nas żyła w dokładnie taki sam sposób, jak On – w samotności, nie zakładając małżeństwa, duchowo i fizycznie oddając się Bogu w dziewictwie.
Małżeństwo, miłość oblubieńcza jest naturalnym prawem danym każdemu człowiekowi przez Boga. Chrystus, przez świadectwo swoje, swojej Matki oraz wybranych ludzi, chce pokazać, że człowiek, prowadzony przez specjalną łaskę Bożą, może wznieść się nad swoje naturalne potrzeby i stać się w pełni dyspozycyjnym wobec Boga, rezygnując z małżeństwa.

Maryjo, Królowo dziewic, chroń czystość tych, którzy poszli drogą dziewictwa dla Królestwa Bożego. Niech będą oni dla nas świadectwem, że Bóg sam wystarcza.
Królowo wszystkich Świętych, módl się za nami.

Bóg ustanawiając Maryję Królową nieba, królową wszystkich świętych, ukazał jej prawdziwe oblicze. Maryja posiada bowiem cnoty każdego z nich
Staje przed nami jako doskonałe stworzenie Boże, oddane bez reszty Bogu i Jego misji. W Niej realizuje się w całej pełni świętość człowieka: miłość Boga całym sercem i człowieka jak siebie samego. Widząc Maryję, mamy nadzieję, że stanie się to także naszym udziałem, że jest to możliwe. Maryja dodaje nam sił w codziennym realizowaniu tego najważniejszego przykazania.

Maryjo, nasza królowo i królowo tych, którzy są przed tronem Boga, módl się za nami, byśmy mogli złączyć się z naszymi braćmi i siostrami w niebie. Ucz nas kochać Boga ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego.
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta, módl się za nami.

Maryja nie została dotknięta przez grzech pierworodny. Została w sposób cudowny od niego uchroniona, na mocy przyszłych zasług swojego Syna
Bóg zechciał, by Matka Jego Syna stała się godnym dla Niego mieszkaniem. Dzięki tej wielkiej łasce oraz swej pełnej otwartości na nią, Maryja nigdy nie popełniła jakiegokolwiek grzechu. Stała się zatem dla nas punktem oparcia, niezawodną pomocą w walce z grzechem. Maryja jest tutaj przykładem tego, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

Maryjo niepokalanie poczęta, dodawaj nam nadziei w naszej pielgrzymce; kiedy upadamy podnoś nas i prowadź do Miłosiernego Ojca, kiedy atakują nas pokusy, pokazuj drogę wyjścia, Ty która nigdy nie zbłądziłaś.
Królowo wniebowzięta, módl się za nami.

Maryja cała, z ciałem i duszą została wzięta do nieba. Jest ona pierwszym owocem Zmartwychwstania Chrystusa.
Jej dusza i ciało były tak zespolone ze sobą i z Bogiem, że Bóg zabrał ją całą do nieba, ukazując nam na czym polega pełnia zbawienia. Maryja nie musi, jak reszta świętych, oczekiwać na zmartwychwstanie ciała. Jej ciało jest już przemienione, tak jak ciało Jej Syna. Przez ten fakt Bóg przypomina nam jak wielką godność posiada ludzie ciało.
Wszystko co dzieje się teraz z naszym ciałem jest ważne. Ciało nie jest więzieniem duszy, ale częścią całości. Trzeba je zatem godnie traktować, dbać, pielęgnować, nie skalać go grzechem.

Maryjo wniebowzięta, pomagaj nam traktować nasze ciało i duszę z godnością. Ucz nas jak nie popadać w obrzydliwą herezję manicheizmu. Módl się byśmy stali się godni zmartwychwstania ku życiu wiecznemu.
Królowo różańca świętego, módl się za nami.

Różaniec święty jest modlitwą, która za wszech miar podoba się Maryi
Nie dlatego, że ciągle Ją w nim wzywamy. Ona nie lubi skupienia na sobie. Maryja kocha różaniec, bo jest on tak bardzo skupiony na Bogu i Bożych Tajemnicach. Odmawiając różaniec, poznajemy tajemnice życia Syna Bożego i otrzymujemy moc do wprowadzania tych tajemnic w życie. Życie chrześcijanina jest bowiem odtworzeniem życia Chrystusa. Różaniec pomaga wypełnić to zadanie. Modląc się na różańcu stajemy się drugim Chrystusem, Maryja w sposób mistyczny rodzi Go w naszym życiu, tak jak zrodziła Go w Betlejem.

Odmawiając różaniec nie zbłądzimy. Będzie on nas prowadził przez życie, wyznaczając kierunek, pokrzepiając w słabości, umacniając w walce, pocieszając w smutku, radując wśród niebezpieczeństw. Życie staje się o wiele prostsze dla tego, który odmawia różaniec.
Królowo rodziny, módl się za nami.

Obecnie rodzina przeżywa potężny kryzys. Kościół podejmuje ten problem i wiele wysiłku wkłada w to, by uzdrowić rodzinę, by przywrócić Boży porządek w relacjach międzyludzkich
Rodzina jest bowiem darem od Boga, ale musi być prowadzona po Bożemu. Maryja, która sama jest matką i żoną wielce pomaga rodzinie. Zna trud codziennego życia, dbania o byt, o jedność, zrozumienie; zna strach związany z przyszłością. Maryja pragnie, by rodziny wróciły do Boga, twórcy rodzin. Pragnie, by rodziny wspólnie się modliły. Czeka by pomóc małżonkom w układaniu dobrych relacji.

Królowo rodzin, w tym trudnym dla rodzin czasie, pokazuj, że miłość między ludźmi jest możliwa, że rodzina nie jest źródłem patologii, ale miejscem niezbędnym do pełnego rozwoju człowieka. Naucz nas w jaki sposób w rodzinie kochać i być kochanym. Pomagaj nam zakładać i pielęgnować zdrowe i kochające się rodziny.
Królowo pokoju, módl się za nami.

Pokój w rozumieniu chrześcijańskim nie jest po prostu brakiem wojny. Jest czymś o wiele większym. Jest spotkaniem naszego „ja” z Bogiem
Pięknie wyraził to św. Augustyn w swoim jakże pięknym wyznaniu skierowanym do Boga: „niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu”. Pokój to właśnie owo spocznięcie w Bogu. W pełni i na trwałe otrzymamy go w niebie, jednak już tutaj na świecie go doświadczamy. Staje się on naszym udziałem, gdy żyjemy zgodnie ze swoim powołaniem. Wtedy, nawet pośród niepokoju świata, spraw, które nas zajmują, człowiek potrafi cieszyć się Bożą obecnością, Bożym pokojem. Maryja była pełna tego pokoju.

Królowo pokoju, Ty całe swoje ziemskie życie żyłaś w Bożym pokoju. Przekonuj nas, że nigdzie na świecie nasze serce nie znajdzie trwałego pokoju, jak tylko w życiu w jedności  z Bożym powołaniem.
Królowo Polski, módl się za nami.

Jest rok 1610, Włochy. Pokorny zakonnik podczas modlitwy spotyka Maryję, która prosi go, by była nazywana Regina Poloniae, Królową Polski
Wieść o tym dochodzi do Krakowa. Zakonnik zostaje zaproszony na Wawel i tutaj w katedrze objawienie się powtarza. Maryja chce być nazywana Królową Polski.
Ona sama wybrała sobie ten naród, by stał się Jej szczególną własnością. Nasi przodkowie dwukrotnie odpowiedzieli na to wezwanie publicznym obraniem jej naszą królową. Najpierw w ślubach króla Jana Kazimierza, potem w Jasnogórskich Ślubach Narodu. Czy jednak jesteśmy jej wierni? Czy jest z nas dumna, patrząc na nasze życie osobiste i społeczne?

Królowo Polski, kieruj naszymi sercami, całym naszym narodem, spraw byśmy byli rzeczywiście Twoimi poddanymi, by nasze wybraństwo wyrażało się w naszej miłości do Boga i do drugiego człowieka.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się.
Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, † i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, * uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

Antyfona

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko! Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

Modlitwa św. Bernarda

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj.
W. Amen.

Subskrybuj nasz kanał na YouTube
– pomóż nam prowadzić transmisję na żywo na YT!
Bądź 1 z naszych subskrybentów – dziękujemy 😉